poniedziałek, 2 grudnia 2019

Grudzień.

Dzisiaj już grudzień.
Jak to szybko minęło, normalnie mam wrażenie, jakby wczoraj było to sierpniowe popołudnie i gorąc spowodowany 60 stopniami.
Nie ma śniegu.
Ani nawet żadnego śladu nadejścia lub odejścia.
Nic.
To pewnie dlatego.
Co ja gadam.
To na pewno dlatego.
Niedługo święta i śniegu też nie będzie.
Jeszcze 10 lat temu, nie pomyślałabym, że mogą być święta, czy chociażby zima bez śniegu.
A tu proszę.
10 lat temu byłam dzieckiem. Nie zdawałam sobie z tego sprawy.
Nie zdawałam sobie sprawy z wielu rzeczy.
Ale dorośli zdawali.
Nikt z tym nic nie robi.
Wszyscy narzekają na gorąc w lecie, czy brak śniegu w święta, ale nikt z tym nic nie robi.
Tacy są właśnie ludzie.
Do narzekania pierwsi, ale do zapobiegania ostatni.

Śnieg pozostał tylko na ekranach.
Obejrzałabym sobie jakiś świąteczny film, ale nie mam z kim, więc chyba obejrzę sobie coś sama.
Tylko nie wiem co.
Kevina znam na pamięć, poza tym pewnie w tv będą puszczać.
Wyszukam coś na necie, jakieś top 10 filmów świątecznych, bądź coś w tym rodzaju.

Nie chcę szaleć jeszcze ze świątecznymi rzeczami typu filmy, dekoracje itd., ale nic nie robię, więc czas ten bardzo szybko minie.
Chcę wymienić sobie pościel na świąteczną, powiesić lampki i inne ozdoby. Od kilku lat chcę kupić choineczkę, taką małą białą, żeby było ładnie, ale mój pokój jest brzydki. Nie wygląda tak jakbym chciała, a nie wiem, kiedy nadejdzie moment remontu.
Wypadałoby pójść do pracy, wtedy bym nie musiała tyle czekać.
Ale boję się ludzi, więc to bez sensu.

Boje się ich i nienawidzę jednocześnie. XDD.

Ostatnio przesłuchałam sobie piosenkę Sulli Goblin. Szkoda, że po tym jak umarła.
Bardzo mi się podoba ta piosenka.

Nikt nie czyta tego co tu dodaję XD.
Smutno.
Niby mi na tym nie zależy, bo piszę tak bardziej dla siebie, ale kiedy nie widzę liczby przy oczku to nie chcę mi się pisać.
Chociaż tu jest szybciej niż w zeszycie.
Będę to robić dalej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz